12 godzin na dachu

Przez 12 godzin siedział na dachu kamienicy przy ul. Wojska Polskiego 103 w Gryficach, 28-letni mieszkaniec Szczecina. Szaleniec rzucał dachówkami wokół budynku uszkadzając kilka samochodów i wybijając okna w pobliskich blokach...

Więcej w papierowym wydaniu!

 
Horror na kolejowym przejeździe w Górzycy

Sygnalizacja uszkodzona (PKP). To ją kurwa naprawcie (użytkownicy)

 Od ponad miesiąca nieczynna jest sygnalizacja świetlna na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Górzycy, gm. Gryfice. Zastępuje ją informacja „Sygnalizacja uszkodzona” i znak „STOP”. Od kilkunastu godzin uzupełnia ją kartka o treści: „TO JĄ KURWA NAPRAWCIE”.

Prawdopodobnie jej autorem, bądź autorami, są ludzie mieszkający w pobliżu przejazdu. Od ponad tygodnia otrzymujemy sygnały od mieszkańców Górzycy, że znacznie wzrósł ruch samochodowy w kierunku nadmorskim, a w weekendy w obu kierunkach:

- Niewielu kierowców zważa na ten znak STOP, nawet nie hamują prawie przeskakując przez przejazd - mówi pan Edward (nazwisko do wiadomości redakcji) - interweniowałem na Policji, żeby chociaż od czasu do czasu pojawił się w Górzycy radiowóz, ale nie przyniosło to skutku. Tu się chyba musi najpierw coś wydarzyć, żeby ktokolwiek zareagował!

 

Dzisiaj (sobota, 19 lipca,), w godzinach od 18.45 do 19.15 obserwowaliśmy przejazd w Górzycy. Przez te pół godziny, w obu kierunkach, przejechało 148 pojazdów. Prawdziwy manewr zatrzymania się wykonało zaledwie(!) 20 % kierujących. Wprawdzie 53 % kierujących zwalniało na przejeździe, ale z tego tylko 10 % kierowców rozglądało się w obu kierunkach patrząc, czy nie nadjeżdża pociąg. ZA TO 27 % „MISTRZÓW KIEROWNICY” NAWET NIE ZWOLNIŁO NA PRZEJEŹDZIE!!! Wszystkich „zakasował” kierowca czerwonego Audi (nr rej. ZGY 132...) który, nie zważając na nic, po prostu ominął zwalniające pojazdy i pomknął w kierunku Gryfic.

 

Reasumując. Przejazd kolejowy w Górzycy, poprzez opieszałość służb PKP, od ponad miesiąca ma nieczynną sygnalizację. Natomiast kierowcy nagminnie lekceważą przepisy ruchu drogowego narażając życie i zdrowie nie tylko swoje, ale i bliskich z nimi podróżujących, a także innych użytkowników drogi z Gryfic do Trzebiatowia i dalej, nad morze, w kierunku Mrzeżyna i Kołobrzegu. Najwyższy czas, aby o kodeksie drogowym przypomnieli im policjanci z drogówki. Chętnie weźmiemy w tym udział...

 
Orzeł Prusinowo w A klasie

Decyzją Wydziału Gier Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej w Szczecinie, w nowym sezonie piłkarskim 2014-15, Orzeł Prusinowo nadal będzie występował w A klasie, a nie w B, do której spadł po zakończeniu poprzedniego sezonu. Ciekawostką jest też to, że z drugiego miejsca w I grupie B klasy awansował do A klasy Jastrząb Łosośnica.

Grupa I A klasy w nowym sezonie będzie wyglądała następująco:

Bałtyk Gostyń, Błękitni Trzygłów, Fala Międzyzdroje, Jantar Dziwnów, Jastrząb Łosośnica, Korona Stuchowo, Orzeł Prusinowo, Pionier Żarnowo, Prawobrzeże Świnoujście,  Radovia Radowo Małe, Sowianka Sowno, Znicz Wysoka Kamieńska.

 
Gwałciciel z parkingu

O dużym szczęściu może mówić mieszkanka Śląska, która w sobotnie popołudnie została napadnięta przez mężczyznę, w rejonie leśnego parkingu pod Modlimowem (gm. Płoty). Napastnik wciągnął kobietę do lasu i próbował zgwałcić. 37-latce udało się uciec. Sprawcę zatrzymano w trakcie policyjnej obławy. Usłyszał zarzut próby gwałtu. Zatrzymany jest mieszkańcem Szczecina i być może ma związek w innymi napaściami seksualnymi na kobiety. 

Kobieta, w sobotnie popołudnie, zatrzymała się na leśnym parkingu pod Modlimowem (gm. Płoty), przy drodze krajowej nr 6. Przed laty stały tu budki gastronomiczne, a kierowcy zatrzymywali się na mały odpoczynek i przekąskę. Dziś po obiektach ani śladu, ale zjazd asfaltowy dla samochodów został. Kobieta, jadąca ze Śląska w kierunku Koszalina na wakacje, zjechała na chwilę z trasy za potrzebą. Kiedy weszła w las, nieoczekiwanie zaatakował ją mężczyzna. Napastnik przewrócił ją na ziemię i usiłował zgwałcić. Nie udało mu się to, ale doprowadził 37-latkę do innych czynności seksualnych. Ofiara zaczęła krzyczeć, udało się jej wybiec z lasu, choć sprawca odgrażał się, że ją zabije. Kobieta wybiegła na drogę, zatrzymując samochody i prosząc o pomoc. Na miejsce wezwano pogotowie i policję. Ściągnięto posiłki z posterunku z Płotów i komendy powiatowej z Gryfic.

Niedługo potem funkcjonariusze, nieopodal miejsca, gdzie doszło do napaści, natknęli się na mężczyznę prowadzącego rower. Wyglądał na bardzo zaniedbanego, ale uwagę policjantów wzbudziły przede wszystkim ślady zadrapań na dłoniach. Mężczyzna został zatrzymany. W toku przesłuchań przyznał się do napaści na kobietę.

- Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania gwałtu, w pobliżu miejscowości Modlimowo - mówi Krzysztof Mejna, zastępca Prokuratora Rejonowego w Gryficach, który złożył wniosek o areszt tymczasowy dla sprawcy.

Mężczyzna jest mieszkańcem Szczecina. 50-latek może mieć związek z trzema innymi sprawami związanymi z napaścią na kobiety, do jakich doszło kilka miesięcy, a także 2 lata temu, w rejonie Modlimowa i Płotów. Prokuratura zleci badania psychiatryczne, będzie także badać podobne zdarzenia, do jakich doszło w ostatnim czasie, w których do tej pory nie schwytano sprawcy.

(G&In)

 
Copyright © 2014 Gryfickie Echa. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
Template create by Lonex - Wdrożenie i realizacja Nanet24.pl